„Zeszyty szpitala” i VIP-y pod lupą. Spór o nadużycia po aferze w Szpitalu Południowym

05.07.2026


Dwie wiceprezydentki Warszawy – Renata Kaznowska i Aldona Machnowska-Góra – złożyły dymisje przyjęte przez prezydenta stolicy Rafała Trzaskowskiego po serii doniesień medialnych o nieprawidłowościach w Szpitalu Południowym. Kaznowska odpowiadała w ratuszu m.in. za zdrowie i edukację, Machnowska-Góra – za kulturę i zabytki, a jednocześnie zasiadała w radzie nadzorczej placówki. Trzaskowski, informując o ich odejściu, podkreślił, że nie przesądza o winie swoich zastępczyń i nie ujawnił jeszcze, kto je zastąpi. Na stanowisku pozostaje wiceprezydent Tomasz Mencina, odpowiedzialny m.in. za inwestycje, ruch drogowy i nadzór nad miejskimi spółkami.

Afera wokół Szpitala Południowego narasta od czasu publikacji kanału Zero i portalu Onet, opisujących szereg drastycznych zarzutów dotyczących funkcjonowania prosektorium. Według tych doniesień kierujący jednostką miał promować firmę pogrzebową swojej wspólniczki, publikować w mediach społecznościowych zdjęcia ciał i szczątków ludzkich, a także wynajmować prosektorium jako plan filmowy. W materiałach pojawiły się również relacje o rzekomym nielegalnym sprzedawaniu ciał i usług pogrzebowych oraz o obiecywaniu rodzinom zmarłych „najlepszych usług” przy jednoczesnym oferowaniu zakładom pogrzebowym dostępu do zwłok. Wcześniej media pisały także o lekarzu Dawidzie Kacprzyku – koordynatorze SOR i radnym KO – który w trakcie specjalizacji z anestezjologii miał w ubiegłym roku zarobić 1,6 mln zł, a na prowadzonym przez niego oddziale politycy Koalicji Obywatelskiej mieli być przyjmowani poza kolejką.

Polityczne reperkusje nie ograniczają się do warszawskiego ratusza. Premier Donald Tusk poinformował, że „wiele dni temu” zwrócił się do Narodowego Funduszu Zdrowia i Ministerstwa Zdrowia o przygotowanie „precyzyjnych rekomendacji” dotyczących patologii ujawnianych w polskich szpitalach. Zapowiedział, że jeśli do wtorku nie otrzyma satysfakcjonujących propozycji, w środę podejmie „odpowiednie decyzje, także personalne”. Szef rządu stwierdził, że sprawa Szpitala Południowego jest kwestią dla prokuratury i zapowiedział „brak wyrozumiałości” wobec zdarzeń, w których dochodziło do złamania prawa, zapowiadając konsekwencje prawne i karne.

Tusk wskazał również na konieczność systemowych rozwiązań, odnosząc się do opisywanych praktyk „saloniku VIP” w Szpitalu Południowym oraz szerzej – do tzw. „zeszytów szpitala”, czyli nieformalnych list osób mających być traktowanych lepiej niż pozostali pacjenci. Jak zaznaczył, chodzi przede wszystkim o omijanie kolejek i zapewnianie uprzywilejowanych warunków, co – jego zdaniem – musi być jasno uznane za niezgodne z prawem. Premier zwrócił uwagę, że w przypadku Szpitala Południowego część opisywanych rozwiązań nie dotyczyła bezpośrednio publicznej jednostki, ale uznał problem za znacznie szerszy niż jedna placówka.

W stołecznej Radzie Miasta narasta presja na kolejne ruchy kadrowe. Szef klubu radnych PiS Dariusz Figura ocenił, że dymisje dwóch wiceprezydentek są „za mało i za późno” oraz wezwał do rezygnacji również wiceprezydenta Tomasza Menciny, odpowiedzialnego za miejskie spółki. Polityk wskazał także na oczekiwanie decyzji personalnych wobec wiceprzewodniczącej rady Ewy Janczar i przewodniczącej Ewy Malinowskiej-Grupińskiej, w kontekście kolejnych doniesień o uprzywilejowanym dostępie do świadczeń medycznych. Z kolei szefowa klubu Lewicy, Miasto Jest Nasze i Wspólne Jutro Agata Diduszko-Zyglewska podkreśla, że kluczowe są wyniki audytu prowadzonego przez ratusz i pełne wyjaśnienie wszystkich okoliczności związanych ze Szpitalem Południowym, zanim zapadną dalsze decyzje.

Series of Raids on Hong Kong Indie Bookshops Raises Pressure on City’s Publishing Scene

05.07.2026


Hong Kong’s national security police have arrested the operators of Hunter Bookstore, one of the city’s best-known independent bookshops, in a move that underscores rising pressure on small publishers and retailers carrying titles deemed politically sensitive by authorities. Police said they detained a 33‑year‑old woman and a 32‑year‑old man on June 24 on suspicion of “acts with seditious intention” and handling property believed to represent the proceeds of an indictable offence. Local media identified one of those arrested as former district councillor and Hunter Bookstore founder Winnie Ho, though police did not name the suspects in their official statement.

Officers from the National Security Department searched the Hunter Bookstore premises in Sham Shui Po on Wednesday evening, according to police and local media accounts. More than a dozen officers were reported to have entered the shop, pulling down its metal shutters and removing stickers from the windows, while checking the identities of customers and passers-by. Police said they seized a batch of items, books and documents they described as having “seditious intention,” alleging that materials on display or for sale incited hatred against the Hong Kong Special Administrative Region government, the judiciary and law‑enforcement agencies, in breach of Article 24 of the city’s Safeguarding National Security Ordinance.

Authorities also said the two suspects were believed to have received multiple remittances from foreign political organisations, and indicated they are investigating potential violations of Hong Kong’s Organized and Serious Crimes Ordinance. Convictions for acts with seditious intent can carry sentences of up to seven years in prison, while handling property believed to be derived from an indictable offence can draw terms of up to 14 years. Local reports cited the presence of a biography of jailed media tycoon Jimmy Lai and works by political cartoonist Zunzi among the titles removed by police; similar books were previously described by pro‑Beijing outlets as “soft resistance” publications when criticising so‑called “yellow” bookstores that supported the 2019 protest movement.

The raid on Hunter Bookstore comes three months after national security officers searched another independent outlet, Yat-Chuen Bookhouse, and arrested its operator and three staff members over the display and sale of the same Jimmy Lai biography. All four were later granted bail, but the case sent a chill through Hong Kong’s small ecosystem of independent booksellers, many of which stock social and political titles alongside general literature. Ho has previously said that government departments carried out dozens of inspections and other actions targeting Hunter Bookstore over several years, even before the latest operation, as authorities and pro‑government media stepped up scrutiny of shops perceived to hold pro‑democracy views.

Ho, a former journalist and member of the now‑disbanded Civic Party, opened Hunter Bookstore after resigning her Sha Tin District Council seat and withdrawing from frontline politics in 2021. She has described the shop’s name, drawn from the Japanese manga “Hunter × Hunter,” as a statement against passivity, and has publicly argued that books should remain “open” and “free” unless and until explicitly banned. In interviews, she acknowledged a climate of fear among publishers and readers but said she sought to maintain a space for discussion within the narrowing bounds of Hong Kong’s legal environment. The latest arrests mark a further escalation in the city’s approach to independent bookshops, reinforcing a message that even small‑scale retail operations risk national‑security scrutiny over the choice of titles they carry and the sources of their funding.