Resort klimatu stawia na mobilne butelkomaty i cyfrowy zwrot kaucji

05.07.2026


System kaucyjny w Polsce przygotowuje się do pierwszego pełnego sezonu letniego z nową infrastrukturą. Ministerstwo Klimatu i Środowiska zapowiada uruchomienie mobilnych butelkomatów, które mają pojawić się w popularnych miejscowościach turystycznych, w tym przy plażach, oraz w pobliżu imprez plenerowych. Cel jest dwojaki: przechwycić rosnący w wakacje strumień pustych puszek i butelek oraz ułatwić turystom odzyskiwanie kaucji z dala od tradycyjnych punktów handlowych.

Po pół roku funkcjonowania systemu zebrano już 1,6 mld opakowań – poinformowały minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska oraz wiceministra Anita Sowińska. Obowiązujący od 1 października 2025 r. mechanizm obejmuje plastikowe butelki do 3 litrów i metalowe puszki do 1 litra, objęte kaucją 50 groszy, oraz szklane butelki zwrotne 0,5 l z kaucją 1 zł. Opakowania są oznaczane ustandaryzowanym logo z napisem „kaucja” i kwotą zwrotu, a pieniądze można odzyskać bez okazywania paragonu, pod warunkiem że opakowanie nie jest zgniecione.

Latem sprzedaż napojów istotnie rośnie, co szczególnie mocno odczuwają kurorty nadmorskie i miejscowości organizujące koncerty czy festyny. Z tego powodu operatorzy systemu przygotowują się na wzmożony ruch. PolKa (Polska Kaucja) instaluje automaty w pobliżu plaż m.in. w Mielnie, Gąskach i Sarbinowie. Z kolei Kaucja.pl zapowiada stały monitoring sieci i wyznaczenie tzw. okien logistycznych w kurortach, aby szybciej odbierać zgromadzone opakowania w szczytach obciążenia. Dodatkowe, w tym mobilne, urządzenia mają pojawiać się również przy wydarzeniach plenerowych.

Wraz z rozbudową fizycznej sieci butelkomatów resort i operatorzy pracują nad cyfryzacją zwrotu kaucji. Rozważane są rozwiązania pozwalające na przelew środków bezpośrednio na kartę płatniczą oraz obsługa kaucji za pomocą aplikacji. Ministerstwo zapowiada także rozszerzenie systemu o jednorazowe opakowania szklane, a decyzje w sprawie zmian mają zapaść we wrześniu. Okres wakacyjny będzie dla systemu kaucyjnego kluczowym testem – zarówno pod względem logistyki, jak i akceptacji nowych, bardziej mobilnych i cyfrowych form zwrotu pieniędzy przez użytkowników.

Hong Kong Rent Pressures Hit 45-Year Neighborhood Landmark in Fanling

05.07.2026


A 45-year-old Western restaurant in Hong Kong’s Fanling district is set to close at the end of this month, after failing to absorb a steep rent increase. Yat Sizz Restaurant, a nostalgia-steeped eatery on Wo Fung Street in Luen Wo Hui, will serve its last customers on July 31, staff confirmed in local media reports. Employees said the landlord raised the rent to a level the business could no longer afford, adding the owner "might have thought the Yat Sizz name could carry it." Attempts to negotiate reportedly fell through.

Opened in the early 1980s, Yat Sizz has long been regarded as a local landmark. The restaurant has kept its original interior largely intact, featuring white walls framed by multiple arched doorways, wood floors, black wrought-iron railings and a red-brick English-style bar. The highly distinctive décor has drawn comparisons with Amigo, a high-end French restaurant in Happy Valley, earning Yat Sizz the nickname "Fanling Amigo" and a listing on the Hong Kong Tourism Board’s website.

The menu leans heavily on classic Western fare that was once a staple of old Hong Kong dining rooms: borscht, French escargots, American Angus steaks, deep-fried prawn cutlets and seafood baked under puff pastry, alongside pasta dishes such as spicy garlic prawn angel hair. In its earlier years, the restaurant attracted foreign patrons from nearby British army barracks as well as visitors from other parts of the city who sought out its retro atmosphere and traditional dishes.

News of the impending closure circulated recently on social media, triggering a wave of nostalgic comments from long-time customers who said they were saddened by the development. Many described Yat Sizz as part of the collective memory of North District residents and a defining feature of Luen Wo Hui’s streetscape. With the rent dispute unresolved and the last day of service now set, the venue is poised to become the latest long-established neighborhood business in Hong Kong to disappear, leaving regulars to remember it as a symbol of a fading era of local dining culture.